Architektura powinna wyrastać z ziemi, na której stoi. W tym projekcie, zrealizowanym w surowym klimacie południa, zastosowaliśmy technikę "pustynnego murarstwa". Lokalne głazy wulkaniczne zostały ręcznie ułożone w szalunkach i zalane betonem, tworząc ściany o unikalnej, tektonicznej strukturze, która naśladuje otaczające wzgórza.
Cechą charakterystyczną rezydencji jest gra światłem. Półprzezroczyste zadaszenia z nowoczesnego tworzywa rozpraszają ostre, południowe słońce, wypełniając wnętrza miękką, bezcieniową poświatą. Geometryczne, czerwone belkowanie nadaje rytm całej strukturze, kontrastując z błękitem nieba i surowością kamienia. To dom-azyl, odwrócony plecami do wiatru, a otwarty na horyzont.